Home

O miłości, relacjach, macierzyństwie i internecie

Każda życiowa decyzja nawet ta najmniejsza, niesie za sobą konsekwencje dobre lub nie, znaczące i w dużej mierze wpływające na bieg naszej drogi lub prawie nie zauważalne. Jakkolwiek poprowadzimy nasze życie, codziennie mierzymy się z wynikami podjetych przez nas decyzji, niektórych po czasie żałujemy z innych się cieszymy.

W skrócie ja

Żona i matka, codziennie mierzącą się z konsekwencjami swych dobrych lub złych decyzji, niektórych przemyślanych, innych pochopnie podjętych w przypływie emocji. Czasem znudzona i zmęczona szarą codziennością, spragniona nowości, czekająca na zmiany. Jest tu by móc swobodnie się uzewnętrznić, marzyć, tęsknić, kochać….

Ostatnio napisałam…

  • On
    2 listopada 2020 roku poznałam przez internet mężczyznę. Ta znajomość miała ogromne konsekwencje dla nas obojga. Trwa to do dziś, wciąż to w sobie mielę, wspominam, analizuje. Nie potrafię wyjść z bagna które wciąga mnie jak czarna dziura. Co jakiśCzytaj dalej „On”
  • Kocioł z dobrociami
    Dawno nie pisalam. Ale w moim życiu mocno się zakotłowało. Kocioł jednak tym razem okazał się po brzegi wypełniony dobrociami. Jestem w innym, lepszym świecie. Wróciłam do pracy. Ponad dwa miesiące temu po raz pierwszy od czterech lat weszłam doCzytaj dalej „Kocioł z dobrociami”
  • Serial życia
    Trochę spóźniony wpis ale wiecie przecież jak to jest z weną, jak jej nie ma to choćbyście chcieli nic nie napiszecie, za to pojawia się często niespodziewanie i wtedy trzeba działać od razu.  Wpis ten chciałam poświęcić moim przemyśleniom związanymCzytaj dalej „Serial życia”
  • Duch
    Młodzi sądzą, że zawsze jest jutro, biorą za pewnik obecność ukochanej osoby, jak bardzo się mylą. Nocami czuję pustkę, tęsknię wtedy za Twoim wsparciem, dobrym słowem i uśmiechem. Wiem, że przekroczyłaś/eś most przez który ja nie mogę przejść. Wiem, żeCzytaj dalej „Duch”
  • Powstanę
    Spoglądam przed siebie, myślę o wszystkich wyborach które dokonałam i które zaprowadziły mnie w miejsce w którym dziś jestem, stoję twardo na ziemi, na solidnym gruncie. Ukrywałam się w cieniu, nie mając pewności czy podążam właściwą drogą, do miejsca wCzytaj dalej „Powstanę”
  • Nadzieja zgasła
    Światło na końcu tunelu zgasło tak szybko jak zabłysło, przez chwilę rozświetliło mój świat intensywnym i jasnym światłem, lecz wypaliło się jak zapałka na wietrze, pozostawiając po sobie tylko nietrwałą łunę. Błądzę w ciemnościach, ogarnął mnie chłód, a mrok zasysaCzytaj dalej „Nadzieja zgasła”
  • Światełko w tunelu
    Jasne światło rozbłysło jak zanihilowana antymateria w powieści Dana Browna i rozświetliło mrok w którym się znajdowałam, wlało nadzieję w moje serce, pozbawiło mnie strachu przed samotnością, dodało siły i wiary. Wstałam z kolan, chwieję się jeszcze ciut niepewnie, oślepionaCzytaj dalej „Światełko w tunelu”
  • Teraz czas na mnie….
    Kiedyś byłam laską. Zanim przyleciałam do tego kraju, byłam zgrabna i ładna. Miałam jędrne ciało, okrągłą pupę, ładny brzuch, zaokrąglone biodra i proporcjonalne piersi. Moja twarz od zawsze była moim atutem. Duże, ciemne oczy hipnotyzowały i onieśmielały, świetlista, zdrowa cera,Czytaj dalej „Teraz czas na mnie….”
  • Jak żałoba….
    Zawód miłosny to straszna rzecz…. boli tak bardzo, że człowiek na ochotę wyrwać sobie serce z piersi, zniknąć i już nigdy się nie pojawić. Nagły brak ukochanego i związanych z nim emocji jakimi karmiliśmy się określony okres czasu, powoduje efektCzytaj dalej „Jak żałoba….”
  • Miłość czy zauroczenie
    Uczucie jakie pojawiło się między mną a mężczyzną z internetu, wybuchło z ogromną siłą. Mimo że nigdy nie miałam szansy go z bliska zobaczyć ani dotknąć to czułam się jak pod wpływem środków odurzających. Serce biło mi szybciej jak czytałamCzytaj dalej „Miłość czy zauroczenie”
Create your website with WordPress.com
Rozpocznij