Home

O miłości, relacjach, macierzyństwie i internecie

Każda życiowa decyzja nawet ta najmniejsza, niesie za sobą konsekwencje dobre lub nie, znaczące i w dużej mierze wpływające na bieg naszej drogi lub prawie nie zauważalne. Jakkolwiek poprowadzimy nasze życie, codziennie mierzymy się z wynikami podjetych przez nas decyzji, niektórych po czasie żałujemy z innych się cieszymy.

W skrócie ja

Żona i matka, codziennie mierzącą się z konsekwencjami swych dobrych lub złych decyzji, niektórych przemyślanych, innych pochopnie podjętych w przypływie emocji. Czasem znudzona i zmęczona szarą codziennością, spragniona nowości, czekająca na zmiany. Jest tu by móc swobodnie się uzewnętrznić, marzyć, tęsknić, kochać….

Ostatnio napisałam…

  • Światełko w tunelu
    Jasne światło rozbłysło jak zanihilowana antymateria w powieści Dana Browna i rozświetliło mrok w którym się znajdowałam, wlało nadzieję w moje serce, pozbawiło mnie strachu przed samotnością, dodało siły i wiary. Wstałam z kolan, chwieję się jeszcze ciut niepewnie, oślepionaCzytaj dalej „Światełko w tunelu”
  • Wpis bez tytułu
    Bywają dni że czuję się zniewolona jak zwierzę w klatce, rozbijam się ciągle o jej ściany w poszukiwaniu czegoś co mnie uszczęśliwi. Jestem już zmęczona, chciałabym zacząć od nowa, zresetować moje nudne, bezcelowe życie. Przenieść się w inną rzeczywistość, wCzytaj dalej „Wpis bez tytułu”
  • Teraz czas na mnie….
    Kiedyś byłam laską. Zanim przyleciałam do tego kraju, byłam zgrabna i ładna. Miałam jędrne ciało, okrągłą pupę, ładny brzuch, zaokrąglone biodra i proporcjonalne piersi. Moja twarz od zawsze była moim atutem. Duże, ciemne oczy hipnotyzowały i onieśmielały, świetlista, zdrowa cera,Czytaj dalej „Teraz czas na mnie….”
  • Jak żałoba….
    Zawód miłosny to straszna rzecz…. boli tak bardzo, że człowiek na ochotę wyrwać sobie serce z piersi, zniknąć i już nigdy się nie pojawić. Nagły brak ukochanego i związanych z nim emocji jakimi karmiliśmy się określony okres czasu, powoduje efektCzytaj dalej „Jak żałoba….”
  • Jestem despotyczną zołzą
    Sporo ostatnio na ten temat czytam, i jak już to do mnie dotarło to najchętniej rzuciłabym się z mostu, żeby już więcej nikogo nie krzywdzić. Narzucam swoją wolę, wszystko kontroluję, mam nerwicę natręctw i obsesję, że wszystko musi być poCzytaj dalej „Jestem despotyczną zołzą”
  • Miłość czy zauroczenie
    Uczucie jakie pojawiło się między mną a mężczyzną z internetu, wybuchło z ogromną siłą. Mimo że nigdy nie miałam szansy go z bliska zobaczyć ani dotknąć to czułam się jak pod wpływem środków odurzających. Serce biło mi szybciej jak czytałamCzytaj dalej „Miłość czy zauroczenie”
  • Poznałam kogoś…
    Poznałam go online, przez wydarzenie w grze o której pisałam w poprzednim wpisie. Nasza relacja nigdy nie przeniosła się na wyższy poziom a uczucie chociaż wybuchło z siłą wulkanu to pozostało tylko platoniczne. Nie planowałam romansu, nie prosiłam o niego.Czytaj dalej „Poznałam kogoś…”
  • Gry i rozrywki online
    Nigdy zbytnio nie byłam zwolenniczką gier online, nawet kiedy kupiłam pierwszego smartfona, wolałam poczytać lub obejrzeć ciekawy, przyjemny film. Kiedyś przez chwilę zafiksowałam się na Simsach ale nie trwało to zbyt długo. Mój mąż natomiast uwielbiał od zawsze grać online,Czytaj dalej „Gry i rozrywki online”
  • Przyjaźnie i inne bliskie relacje
    Jestem introwertyczką, boję się skupisk ludzi. Kiedyś ktoś mnie poprosił bym wyobraziła sobie wieczorną imprezę na plaży, zachód słońca, głośna muzyka i tłum nieznajomych mi ludzi. Co bym zrobiła? 1. Wtopiła się w tłum, nawiązała nowe znajomości i dobrze się bawiła.Czytaj dalej „Przyjaźnie i inne bliskie relacje”
  • Śmierć mamy….
    Ja i moja mama nigdy nie byłyśmy przyjaciółkami, między nami trwała odwieczna walka o wszystko, w niczym nigdy się nie zgadzałyśmy, czasem robiłam jej na przekór tylko dlatego by zrobić jej na złość. Dziś wiem, że mimo radykalnych metod wychowawczychCzytaj dalej „Śmierć mamy….”
Create your website with WordPress.com
Rozpocznij